18 urodziny...
Ostatnio wraz z moją przyjaciółką Dianą rozmawiałyśmy o tak zwanych osiemnastkach. Jesteśmy w drugiej klasie liceum i już od stycznia dostajemy zaproszenia od znajomych na imprezy osiemnastkowe. To wydarzenie roku dla każdego organizatora, gdyż świętuje wkroczenie w dorosłe życie. Niepowtarzalna impreza. W końcu 18-stke ma się tylko raz w życiu...
Jednak na długi czas przed owym wydarzeniem każdy zadaje sobie jedno bardzo ważne pytanie:
"Czy chcę zrobić 18 birthday party?"
Tak - mówi Diana.
Nie - odpowiadam.
Imprezy osiemnastkowe są już tradycją. Od każdego praktycznie się słyszy, że powinno się zorganizować choć małe przyjęcie z tej okazji... i nie tylko dla rodziny. Wiadomo, że nie jedna osoba marzy o perfekcyjnej imprezie z dobrą muzyką, tańcami i PRZYSTOJNIAKAMI (jak to mi Diana powtarza). Czasami jednak warto zastanowić się czego tak naprawdę chcemy. Czy warto robić imprezę na pokaz?
Zapraszać ludzi, z którymi praktycznie się nie rozmawia?
Wydawać pieniądze na siłę?
Osobiście nie jestem przeciwnikiem osiemnastek. Lubię się zabawić w dobrym towarzystwie. Przecież to nic złego. Taniec, jedzenie, wygłupy ze znajomymi. Czas dobrej zabawy i chwila oddechu od szarawej rzeczywistości. Zabawa nigdy nikomu nie zaszkodziła (ta zdrowa rzecz jasna xD).
Jesteśmy młodzi. To jest nasz czas na dzikie szaleństwa, imprezy do białego ranka i podejmowanie wszelakiego ryzyka. Takie nasze niepisane prawo.
Bo patrzcie... Jak nie teraz to kiedy? W wieku osiemdziesięciu lat, gdy naszą jedyną rozrywką będzie gra w bingo?
Jesteśmy młodzi. To jest nasz czas na dzikie szaleństwa, imprezy do białego ranka i podejmowanie wszelakiego ryzyka. Takie nasze niepisane prawo.
Bo patrzcie... Jak nie teraz to kiedy? W wieku osiemdziesięciu lat, gdy naszą jedyną rozrywką będzie gra w bingo?
Ja osobiście nie robię imprezy. Moje przyjaciółki na niej najprawdopodobniej się nie pojawią a bez nich to żadna zabawa. Mam ją zrobić dla Jasona, szkolnego przystojniaka, w którym się zauroczyłam, żeby mnie zauważył o ile przyjdzie? Nie w tym rzecz...
Mam zamiar zaoszczędzone pieniądze wydać na coś co sprawi mi równie wielką przyjemność jak i impreza, a nawet większą. Mogę wam zdradzić, że mam na myśli koncert idoli bądź wyjazd za granicę do wymarzonego kraju. Spełnione marzenie jest o wiele lepsze niż dzikie densy w klubie ;)
Mam zamiar zaoszczędzone pieniądze wydać na coś co sprawi mi równie wielką przyjemność jak i impreza, a nawet większą. Mogę wam zdradzić, że mam na myśli koncert idoli bądź wyjazd za granicę do wymarzonego kraju. Spełnione marzenie jest o wiele lepsze niż dzikie densy w klubie ;)
Rada na dziś:
Jeśli chcesz zrobić imprezę z musu, na pokaz to lepiej sobie odpuść. Zrób coś co uszczęśliwi ciebie a nie innych. Jednak jeśli chcesz naprawdę imprezy to ją zrób! To twoje święto i pamiętaj, że powinno być wyjątkowe. ;D
Jeśli chcesz zrobić imprezę z musu, na pokaz to lepiej sobie odpuść. Zrób coś co uszczęśliwi ciebie a nie innych. Jednak jeśli chcesz naprawdę imprezy to ją zrób! To twoje święto i pamiętaj, że powinno być wyjątkowe. ;D
A jak z wami? Zorganizowaliście bądź chcecie zrobić osiemnastkową imprezę? Piszcie w komciach xx
Lilo x

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz